na studia najczęściej idą dzieci specjalistów i przedstawicieli władz –
ok. 78 proc. z nich dostaje się na uczelnię
najrzadziej studiują dzieci pracowników
wykonujących proste prace – tylko 37 proc
tak wynika z analizy Instytutu Badań Edukacyjnych zatytułowanej
"Mobilność społeczna i przestrzenna w kontekście wyborów edukacyjnych”
szanse na studia rosną też wraz z liczbą ludności miejscowości
skąd pochodzi młody człowiek -
z miejscowości mniejszych niż 5 tys. mieszkańców na studia idzie ok. 46 proc.
natomiast z największych miast – grupa o prawie 20 pkt proc. większa
zgodnie z badaniami prof. Henryka Domańskiego socjologa z PAN
w ten sposób replikuje nam się struktura społeczna
jak pokazują wstępne wyniki analiz przeprowadzonych
przez zespół naukowców z Wielkopolski wkrótce może być gorzej –
przybywa bowiem też tych którzy kończą edukację na gimnazjum
forsal.pl